Galeria

Kangur Tychy

Start
Nowy Zarząd PZS Drukuj Wyślij znajomemu
Autor: Li   
29.09.2008.
prezezpzs_320.jpg  Nadzwyczajny Zjazd Delegatów Polskiego Związku Snowboardu, który obradował w Bielsku-Białej, wybrał nowy zarząd. Na jego czele stanął 52-letni lekarz z Nowego Targu Marek Król, jedyny zgłoszony kandydat, pełniący wcześniej funkcję przewodniczącego Komisji Rewizyjnej PZS. 

Klub CCS Cieszyn reprezentował Szczepan Ligocki i Michał Andrzejewski. Delegatem Kangura Tychy był Marek Andrzejewski. W zebraniu uczestniczyli przedstawiciele najwyższych władz sportowych w naszym kraju. W nowo powołanym zarządzie PZS  jedynym reprezentantem Beskidów jest Szczepan Ligocki z Cieszyna.    Relacja prasowa Michała Palucha poniżej



"Zostałem wywołany do tablicy. Lista uwag o niegospodarności przekroczyła wszelkie granice – powiedział Marek Król, który nie szczędził krytyki ustępującej władzy. - Byli bardzo dobrzy w kwestiach sportowych, ale ... Związek to przede wszystkim ekonomia i finanse. Walny Zjazd zwołaliśmy z powodów zbyt dużych nieprawidłowości w tym zakresie" - podkreślił.

Nowy prezes poinformował, że w pierwszej kolejności zarząd zajmie się opracowaniem programu naprawczego i strategią spłacania zalegającego od lat długu. "Do końca czteroletniej kadencji pozostały dwa lata. Jeśli prace wybranego dziś zarządu przebiegać będą bez zakłóceń, kolejny zjazd odbędzie się za dwa lata, po zimowych igrzyskach w 2010 roku" - zapowiedział Marek Król.

Na prośbę Tomasza Urbańskiego, który pełnił funkcję prezesa PZS przez ostatnie dwa lata, na zjazd przybyli: wiceprezes PKOl Kazimierz Kowalczyk oraz Wiktor Czerniakowski z Departamentu Prawno Kontrolnego Ministerstwa Sportu i Turystyki, a także Łukasz Ligocki z Departamentu Sportu Kwalifikowanego i Młodzieżowego.

"Zależało mi na obecności oficjeli, aby ostudzić nastroje delegatów, którzy czasami powierzchownie i niesprawiedliwie oceniali nasze działania" – wyjaśnił Urbański, dodając, że w dwóch ostatnich sezonach, mimo najgorszej od lat zimy, kadra narodowa uzyskała najlepsze wyniki w historii tej dyscypliny.

Szef misji olimpijskiej Vancouver 2010 Kazimierz Kowalczyk przypomniał ponad 40. delegatom, że snowboard bardzo liczy się na krajowej arenie sportów zimowych, a sukcesy zawodników w minionych sezonach zwiastują powodzenie w igrzyskach, które odbędą się za 500 dni.

W rozmowie z PAP Łukasz Ligocki powiedział, że "cały bałagan, jaki pozostawił poprzedni zarząd, spada, niestety, na nowych ludzi. Wypada mieć nadzieję, że wyprowadzą związek z zakrętu na prostą, choć ten sezon będzie jeszcze trudny. Dopiero w marcu minie bowiem trzyletnia kara nałożona przez ministerstwo za złamanie dyscypliny budżetowej".

 

Decyzją delegatów zmniejszono liczbę członków zarządu z dziesięciu do siedmiu osób w składzie: Piotr Biernat (Krynica), Paweł Dawidek (Zakopane), Adam Ficek (Gliwice), Iwona Kotula (Kraków), Konrad Krasnodębski (Warszawa), Marek Król (Nowy Targ) i Szczepan Ligocki (Cieszyn).

Marek Król mieszka i pracuje w Nowym Targu. Z zawodu jest lekarzem, pełniącym funkcję zastępcy Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej Okręgowej Rady Lekarskiej w Krakowie. Ze snowboardem związany jest od sześciu lat.

Ma dwoje dzieci – 27-letniego Rafała, z zawodu prawnika oraz 18-letnią Aleksandrę, maturzystkę, zawodniczkę (Dawidek Team Zakopane) kadry narodowej w snowboardzie w konkurencjach alpejskich. Aleksandra jest aktualną mistrzynią Polski w snowcrossie i wicemistrzynią w slalomie. (PAP)

relacja Michał Paluch

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
FlowSyndrom
Gigasport